piątek, 26 czerwca 2015

5 latek Oliwki

21 czerwca 2015 roku nasz córka Oliwia skończyła 5 latek. Z tej okazji wyprawiliśmy jej dwa przyjęcia. Pierwsze przyjęcie te wymarzone odbyło się w stadninie koni "KUMAKI" koło Bąkowa. 
Na przyjęcie nasza córka zaprosiła najbliższych przyjaciół z przedszkola czyli aż 10 osób. 

Jej gośćmi byli: 
Klaudia, Ania, Magda, Felicja, Helenka, Maja
Ignaś, Bartek, Bruno, Franek

Program jaki zapewniliśmy naszym gościom przypadł do gustu także ich
rodzicom. Zorganizowaliśmy wspaniałą animatorkę która oprowadziła dzieci po stadninie i zaproponowała zapoznanie się ze zwierzętami oraz ich karmienie. Następnie odbyły się kreatywne zabawy w pomieszczeniu. Po wyczerpujących zabawach poczęstunek. Po poczęstunku kiedy dzieci odpoczęły i nabrały siły do dalszej zabawy odbył się pokaz czyszczenia i siodłania kucyków. 
Kolejną atrakcją było PONY GAMES czyli tor przeszkód na kucykach. Każde dziecko miało okazje przejechać się na kucyku oraz wziąć udzia
ł w wyścigu z przeszkodami. Dzieci bawiły się doskonale i nie miały ochoty schodzić z kucyków. 
Długo wyczekiwany moment czyli Tort i głośne sto lat. Między czasie kolejna niespodzianka dla naszej solenizantki czyli przejażdżka na dużym koniu. Koniecznie musiała to być biały rumak. Dla rodziców obok domku zostało rozpalone ognisko przy którym mogliśmy wspólnie usiąść i piec kiełbaski.
Ognisko chyba bardziej spodobało się rodzicom niż dzieciom ponieważ nasze maluchy uciekły na plac zabaw. 



Oliwka dostała bardzo dużo prezentów z czego była bardzo szczęśliwa. 
Nasi goście odjechali zadowoleni i zmęczeni wrażeniami z czego bardzo się cieszymy. Okazało się że o naszej imprezie mówiono jeszcze 3 dni później w przedszkolu że tak nietypowych urodzin jeszcze nie było.

 




Kolejna imprezka urodzinowa odbyła się wieczorkiem w domu gdzie dołączyli do nas dziadkowie oraz ciocie i rodzice chrzestni. Tutaj również pojawiło się mnóstwo prezentów i oczywiście ten upragniony czyli TABLET.
Nasza gwiazda po tylu wrażeniach padła nam o 22:30. 




wtorek, 23 czerwca 2015

CHŁOPIEC CZY DZIEWCZYNKA ?????


Planując ciążę zapewne każda przyszła mama jak i przyszły tata mają jakieś marzenia związane z dzieckiem czy ma to być córeczka czy synuś. Jest to zupełnie normalnym objawem. 


Zapewne kiedy tylko dowiedziałyście się o ciąży od razu w myślach pojawiła się myśl chłopiec czy dziewczynka. NA pierwszym badaniu usg z niecierpliwością czekasz na wiadomość że maluszek jest zdrowy i nic mu nie zagraża ale jednocześnie wyczekujesz momentu określenia płci dziecka. Niestety w pierwszych tygodniach jest to nie możliwe. Wtedy zazwyczaj przyszła mama chodząc po sklepach ogląda ubranka i marzy o tym żeby już wiedzieć i żeby móc w końcu coś kupić.
Pytanie niebieskie czy różowe bo teraz w sklepach mało jest uniwersalnych ubranek. Większość ciuszków jest typowo dziewczęcych bądź chłopieńcych. I co tu zrobić???
Kiedy zaczyna pojawiać się widoczny brzuszek przyszła mama próbuje zgadnąć na podstawie starych przesądów kogo nosi pod serduszkiem. Muszę się przyznać że w pierwszej ciąży też tak robiłam:):)
A oto kilka przykładów przesądów::
  • Jeśli brzuszek jest okrągły będzie dziewczynka jeśli szpiczasty będzie chłopiec
  • Jeśli lubisz słodycze i sok pomarańczowy będzie dziewczynka jeśli mięso i nabiał będzie chłopiec
  • Jeśli marzną CI nogi będzie chłopiec jeśli nie będzie dziewczynka
  • Jeśli śpisz odwrócona w stronę południa będzie dziewczynka jeśli w stronę północy będzie chłopiec
  • Jeśli wyglądasz "gorzej" niż przed ciążą będzie dziewczynka jeśli "piękniejesz" będzie chłopiec 
Jest jeszcze kalendarz chiński http://www.prozdrowie.pl/Aplikacje/Chinski-przepowiadacz-plcii z tego co zauważyłam najbardziej wiarygodny. Mi się sprawdził dwa razy i co najśmieszniejszy nie wierze w takie wróżby ale moim znajomym również się sprawdził. Także pobawić się można:):) a może się sprawdzi:):):) 
W końcu przychodzi długo wyczekiwany moment czyli usg połówkowe to właśnie na tym usg dostajesz 100% pewności że lekarz się nie pomyli o trafnie określi płeć Twojego dziecka. Takie usg wykonuje się między 19 a 22 tygodniem ciąży. Wiadomo nie każdy lekarz jest specjalistą w tej dziedzinie i zdarzają się pomyłki. 

My jeszcze nie wiemy kogo powitamy na świecie. Mamy już 19 tydzień i 5 dzień i nadal czekamy aż maluszek pokaże kim jest. A czy Wy już wiecie ??? A może znacie i opowiecie o swoich próbach odgadnięcia kto siedzi u Was w brzuszku??? 

Nagrodą za najciekawszą historyjkę będzie zestaw kosmetyków dla maluszka z firmy ziaja:)


niedziela, 14 czerwca 2015

Wyprawka dla noworodka - czyli odwieczny problem dla nowych rodziców


W związku z tym iż dostałam wiele próśb na maila abym stworzyła kompletną listę wyprawki dla noworodka postanowiłam spełnić tę prośbę i ów taką stworzyć.

Kiedy zaszłam w pierwszą ciążę i poznałam płeć swojego dziecka bardzo ale to bardzo szalałam z wyprawką. Kupowałam wszystko co wpadało w moje ręce i co mi się podobało. Jak się potem okazało połowy nawet nie zdążyłam założyć i oddawałam nowe dalej innym. Każda mama chce aby jej pierwsze dziecko miało wszystko ale uwierzcie że co za dużo to nie zdrowo. Niektóre pieniążki warto zainwestować w coś innego niż 15 para spodni dla dziecka. Jako że jest to moja trzecia ciąża wiem już dokładnie co się przydaję a co jest zbędne i szkoda na to kasy wydawać.

CIUSZKI:
  • 7sztuk bodów (krótki i długi rękaw)
  • 4 sztuki bawełnianych koszulek
  • 5 sztuk śpioszków/pajacyków
  • 2-3 pary skarpetek
  • 2 pary niedrapek
  • 2 sztuki sweterków bądź bluz
  • 2 pary spodni
  • 3 czapeczki (1 zimowa jeśli dziecko rodzi się zimą)
  • zimową porą kombinezon
KOSMETYKI:(apteka)
  • mydełko bądź żel do kąpieli
  • oliwka dla niemowląt
  • krem do pupki 
  • sterylne gaziki
  • sól fizjologiczna do przemywania oczków i noska
  • gaziki nasączone spirytusem do przemywania pępka (lepsze niż octanisept)
  • aspiroator do czyszczenia noska
  • termometr do pomiaru temperatury ciała
DO KĄPIELI:
  • wanienka
  • ręcznik z kapturkiem (2 sztuki)
  • myjka
  • nożyczki z zaokrąglonymi końcówkami
  • szczoteczka do włosków ( z miękkiego i naturalnego włosia)
KARMIENIE:
  • laktator (najlepszy jest elektryczny)
  • 2 butelki 240 ml
  • 1 butelka 150ml
  • szczotka do czyszczenia butelek
POKÓJ DZIECIĘCY:
  • łózeczko bądź kołyska
  • materac do łóżeczka
  • pościel do łóżeczka najlepiej odrazu z ochraniaczem
  • przewijak 
  • cieńki kocyk
  • grubszy kocyk
  • lampka nocna z delikatnym światłem
  • wózek
  • komoda/szafka na ubranka
  • fotelik samochodowy
  • bujaczek/leżaczek (u nas zdawał egzamin na 6:)) 
  • karuzela (od 3 miesiąca życia dziecka)
PIELUSZKI:
  • pieluszki jednorazowe (zaczynając od rozmiaru 1 około 3 paczek)
  • 10 pieluszek tetrowych
  • 2 pieluszki flanelowe
INNE:
  • 4 paczki mokrych chusteczek
  • 2 smoczki (najlepiej każdy z innej firmy aby sprawdzić który będzie dziecku pasował)
  • proszek do prania dla niemowląt
  • herbatka rumiankowa
Wyprawka dla mamy do szpitala
  • podkłady
  • duże podpaski (najlepsze z bella)
  • 4 sztuki majtek 
  • 2 ręczniki (najlepiej w ciemnym kolorze)
  • pasta do zębów
  • szczoteczka do zębów
  • żel pod prysznic
  • tantum rosa 
  • maltam (na brodawki)
  • 3 koszule do karmienia
  • szlafrok
  • 2 staniki do karmienia
  • wkładki laktacyjne
  • klapki
  • kapcie
  • laktator (warto miec swój)
  • kosmetyczka (kazda mama chce czc sie piekna wiec tusz czy blyszczyk umila czas)
WYPRAWKA DLA MALUSZKA DO SZPITALA
  • 4 body
  • 2 pajacyki
  • niedrapki
  • czapeczka
  • ręcznik z kapturkiem
  • 3 pieluszki tetrowe
  • cieńki kocyk/rożek
  • paczka pieluszek
  • mokre chsteczki
  • smoczek
  • nożyczki do paznokci
  • mała butelka
  • 1 kaftanik
  • 1 półśpiochy
Myślę że lista się przyda:) W szpitalu mają tak naprawdę wszystko wiec nie warto brać 5 walizek:)


środa, 10 czerwca 2015

 Mama na placu zabaw
 
Mimo że mam już swoje lata, lubię się czasem nieźle zabawić. W tym celu często chadzam sobie z córkami na plac zabaw. Bynajmniej nie chodzę tam, żeby zjeżdżać ze ślizgawki krótszej niż moje nogi czy nabijać sobie siniaki na drabinkach. Dla mnie najlepszą zabawą jest obserwacja, ale jeśli myślicie, że największej radości dostarczają mi rówieśnicy moich córek, jesteście w błędzie. Najwięcej zabawy mam z obserwacji tych większych, starszych i (podobno) mądrzejszych, czyli opiekunów.

Miałam dużo czasu na obserwację w końcu moja starsza córcia zaraz będzie miała 5 latek. Stworzyłam sobie ranking najczęściej spotykanych matek na placach zabaw. Oto, co z tego wyszło. Bawcie się przy czytaniu tak dobrze, jak ja bawiłam się tworząc go.

1. Matka Leniwiec
Jej stałym terytorium jest ławka. Nie zmienia jej przez cały czas pobytu dziecka na placu zabaw. Nie rusza się z niej, kiedy dziecko odrywa jeden po drugim wszystkie członki od drabinki, wisząc na niej już tylko siłą woli. Nie interesują jej inne matki. Na rozdzierające krzyki swojego dziecka reagują odwrotnie proporcjonalnie do siły owych wrzasków: cichym, znudzonym głosem, nie podnosząc głowy znad gazety albo ekranu komórki, upominają bez przekonania „Grzesiu nie kop chłopca, bo się spocisz”.
2. Matka Uczestnicząca.
Najbardziej popularny typ matki. Huśta dziecko, jeśli ono chce się huśtać, zjeżdża razem, jeśli dziecko sobie tego życzy. Stoi obok i towarzyszy. Czasem może za blisko, przez co musi się nabiegać, bo przecież dziecko ciągle biega. Nie ciągnie dziecka tam, gdzie uważa za słuszne, ale  drepta za nim z atrakcji na atrakcję. Najczęściej powtarzanym przez nią słowem jest „Uważaj!”. Ponieważ często stoi bez zajęcia , narażona jest na ataki kolejnego, najbardziej irytującego typu. Jest nią…
3. Matka Zagadująca.
Początkowo można ją pomylić z Matką Uczestniczącą, ale nie należy dać się zwieźć pozorom. Tej szybko nudzi się towarzyszenie rozwojowi fizycznemu dziecka i zagaja najbliżej stojącą matkę któregokolwiek typu. Zaczyna znajomość zawsze od tych samych pytań i stwierdzeń „Ile córka ma lat? Chodzi już? Karmi pani jeszcze piersią? A zjada obiadki? A budzi się w nocy? Ojej ile ma włosów!”. Cechuje ją wyjątkowo krótka pamięć: zagaduje każdego bez wyjątku, więc może się zdarzyć, że zada Wam te same pytania kilkukrotnie w przeciągu jednego spotkania. Najlepiej odpowiadać zgodnie z jej oczekiwaniami, bo jeśli nie, zamienia się w kolejny typ matki, czyli…
4. Matkę Porównującą.
Tutaj wyróżniamy dwa modele: Matkę Zaniepokojoną oraz Matkę Przesadnie Dumną. Pierwsze wyrażają wieczną obawę w rozwój własnego dziecka: nie dość szybko zaczęło chodzić, zbyt wolno biega, ma za mało włosów, śpi zbyt krótko i je zbyt mało w porównaniu do innych. Druga z kolei cechuje się nadmierną wiarą w superwłaściwości swojego dziecka. Jej pociecha wykazuje się takim nagromadzeniem super sił i nadludzkich dokonań, że wkrótce przeistoczy się w młodocianego superbohatera. Oba typy matek są dość irytujące; po spotkaniu z nimi same zaczynamy wątpić w to, że nasze dziecko rozwija się w odpowiednim tempie.
5. Matka Aktywistka.
Typ matki na wymarciu. Cechuje się niespożytą energią, większą nawet niż jej własna pociecha. Wysadza na ślizgawkę wszystkich przechodzących obok, trzeba więc uważać, żeby nie znaleźć się w zasięgu jej rąk. Szczególnie narażona na to bywa Matka Uczestnicząca. Matkę Aktywistkę cechuje zdolność bilokacji: potrafi w jednym czasie kręcić karuzelą, huśtać dwoje dzieci oraz robić babki z piasku. Wszystko robi szybko, wychodzi jej to zatem raczej koślawo, przynajmniej z punktu widzenia obserwujących. To trochę dinozaur na wymarciu, ale dzięki niej wszystkie obecne matki różnych typów mogą odpocząć i na chwilę stać się Matką Leniwcem.
6. Zbiorowisko Matek
 Prócz tych głównych typów można wyodrębnić na placu zabaw osobną grupę Matek Małp. Nazwa wzięła się z ich zadziwiającego podobieństwa do tych zwierząt. Przychodzą zawsze grupą, rozkładają swój obóz wokół jednej ławki i zaczynają stałe czynności. Ciężko odróżnić, które dziecko należy do której matki, bo tak jak u małp iskają wzajemnie swoje pociechy nie bacząc, które do kogo należy. Grono jest zamknięte, nie dopuszcza do siebie obcych; składa się z kilku dorosłych osobników i kilku do kilkunastu małych. Dorosłe osobniki to raczej Matki Leniwce, małe natomiast to zazwyczaj urwisy – wiadomo, jak nie wiadomo, kogo słuchać, lepiej nie słuchać nikogo.

A Wy utożsamiacie się z którąś z tych grup czy tak jak ja jesteście typową indywidualnością na placu zabaw??? Jak wiadomo każda z nas widzi to inaczej dlatego czekam na Wasze opinie i propozycje:)

wtorek, 9 czerwca 2015

No to czas ogłosić na dobry początek konkursik:):):)

Tematem konkursu będzie:  
Mój słodki brzuszek w którym mieszka mój kochany okruszek

Konkurs polega na przesłaniu zdjęcia "przystrojonego" brzuszka dowolną techniką oczywiście drogą mailową na adres j.d11@wp.pl

Przykładowe zdjęcie 

Termin nadsyłania prac od 09.06.2015 do 28.06.2015

Regulamin:
- wysyłamy Tylko swoje zdjęcia. Mogą to być same brzuszki, mogą być z całą sylwetką
- styl i technika dowolna
- w treści maila proszę o podanie tygodnia ciąży oraz swojego imienia. Jeśli znana jest płeć to również można zamieścić
- zamieszczamy również króciutką zgodę na publikację zdjęcia na blogu (tylko na blogu)

Nagrody:
I miejsce prezent niespodzianka










II miejsce 3 pomponiki w kolorystyce dziewczęcej bądź chłopieńcej








   III miejsce skarpetki firmy SMYK
(Przewiduje 2 III miejsca)










Uwaga pojawiła się nagroda specjalna od tajemniczego sponsora który sam wybierze swojego zwycięzcę:) A jest nią nowy szczeniaczek uczniaczek:)

No to zapraszam do konkursu i życzę Wszystkim

A oto Wasze fotki konkursowe:)


Magda ,tydzień 33. Synek
                                    Kasia, 34 tydzień, synek Wojtuś
Olga, 15 tydzień, córka Helenka
Paulina, 25 tydzień, synek Antoś
Agata, 31 tydzień , córcia Milenka



Paulina, 39tydzień, synuś





Dominika, 31 tydzień, córka Nina














WYNIKI 
Ponieważ nie mogłam się zdecydować bo wszystkie fotki są cudne dlatego też zrobiłam losowanie ze szklanej kuli  i oto tak powstały wyniki:)


I MIEJSCE        Olga, 15 tydzień, córka Helenka
II MIEJSCE       Magda, 33 tydzień, synek
III MIEJSCE      Kasia, 34 tydzień, synek Wojtuś
ORAZ                Agata, 31 tydzień , córcia Milenka
NA NAGRODĘ OD SPONSORA TRZEBA BĘDZIE JESZCZE POCZEKAĆ PONIEWAŻ SPONSOR NIE POTRAFI SIĘ ZDECYDOWAĆ:)

Po nagrody proszę się odezwać  na maila. Podając adres do wysyłki:)
 

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Lena


Druga z moich córeczek:)
Lenka urodzona 01.11.2014rok o godzinie 8:23 z wagą 3120g, 55 cm dostała 10punktów w skali Apgar. 

 Córcia urodziła się z naczyniakiem płaskim na większości ciała. Ma naczyniaka na lewej rączce, na pleckach oraz na nóżkach w małej ilości. Chodzimy do specjalisty najlepszego w Polsce dr. Wyżykowskiego. Doktor powiedział że czekają małą zabiegi kosmetyczne ale to dopiero po skończonym roku. Mamy najłagodniejszą odmianę naczyniaka jaki jest tylko możliwy czyli znajduje się tylko w skórze właściwej.
Jesteśmy dumni że mamy tak wspaniałą i piękną córeczkę która jest dla nas całym światem. 




Mimo iż Lenka ma dopiero 7 miesięcy jest bardzo energiczną i uśmiechniętą dziewczynką. Swoim uśmiechem "zaraża" wszystkich wkoło. Od miesiąca zaczyna chodzić i mówić pojedyńcze wyrazy jak: dada ama, ma (czyli mama), baba, da (czyli daj), papa. 
Bardzo szybko się rozwija jak na swój wiek z czego jesteśmy bardzo dumni. 





Lenka uwielbia długie spacery, huśtać się na huśtawce na placu zabaw oraz wszystkie hałasujące zabawki.



Znaczenie imienia Lena

Kobieta – dziecko, której kaprys stanowi kierunkowskaz działań. Posiada jednak silną wolę i jest niezwykle niezależna. To osoba zarazem nadpobudliwa, jak i powolna. Ma tendencję do odkładania wszystkiego na później i słodkiego leniuchowania. Nie czuje pociągu do nauki, raczej zdobywa wiedzę wedle swej fantazji. Szybko orientuje się w zadaniach, ale nie poświęca wiele uwagi szczegółom. Źle znosi porażki, które uważa za zniewagę swej osoby. Ma świetne pióro, dobre oko i bogatą wyobraźnię. Jest przy tym ciekawska, gadatliwa oraz posiada szalenie dobrą pamięć – zwłaszcza w przypadku odniesionej krzywdy. Najlepiej czuje się we własnym świecie. Towarzyska, kokieteryjna – w miłości bezkompromisowa.


Pochodzenie imienia Lena

Lena to imię żeńskie, które powstało ze zdrobnienia imion Helena i Magdalena.
Oliwia


No to nadszedł czas przedstawić pierwszą z moich córek. 

Oliwia urodzona 21.06.2010 roku o godzinie 23:30 z wagą 3265g i 55cm. Dostała 8punktów w skali Apgar. Owinięta pępowiną miała kłopoty z oddychaniem. Ratował ją zespół fantastycznych lekarzy. Jest zdrową piękną i mądrą dziewczynką. Jak każde dziecko ma swoje dobre i złe dni.

Obecnie chodzi do przedszkola i bierze udziały w licznych przedstawieniach, ucząc się ról w błyskawicznym tempie. 

Jest dzieckiem bardzo energicznym, wszędzie jej pełno. Czasami ja sama nie nadążam za nią. Ma zawsze dużo do powiedzenia, a pytania jakie zadaję czasami wprawiają mnie w osłupienie. 





Moja mała bałaganiara, jej zabawki są wszędzie i nie potrafię nauczyć jej porządku ale mam nadal nadzieję że jeszcze dam rade poskromić ten chaos w jej pokoju. 


Mała modnisia lubi się przebierać kilka razy dziennie. Ciuchów ma więcej niż ja no ale cóż w końcu księżniczki muszą mieć w co się przebierać. Przechodząc obok dużych galerii handlowych i ulubionego miejsca mojej córki "galerii bałtyckiej" zawszę słyszę mamo idziemy dzisiaj na szmatki?? 
Oliwia jak na modną dziewczynkę sama wybiera sobie ciuchy w sklepie czasami patrząc na moją reakcję czy dobrze wybrała.
Jej ulubione sklepy to Zara, H&M, F&F oraz Smyk. 

Ulubione postacie to Myszka Minnie, Kraina Lodu, My little pony. 
Jestem mamą która nie zabrania nosić dziecku postaci z bajek na ubraniach bo przecież w końcu jest dzieckiem.

Pasją mojej córki są konie. Jak na razie jeździ na kucykach w jednej zaprzyjaźnionej stajni. Jeździmy na konikach od roku i jak na razie nie widać zmiany zainteresowań. Staramy się jechać na konie co sobotę ale to różnie bywa zależy od pogody. Ale zawsze raz w tygodniu jesteśmy na jazdach. Staramy się rozwijać pasję naszej córki jak tylko możemy. 


Znaczenie imienia Oliwia
jest kobietą spokojną i opanowaną. Z powodzeniem wykorzystuje wszelkie swe zalety w życiu i często osiąga zamierzony cel. Porażki przyjmuje ze spokojem, z każdej wyciągając stosowną naukę. Jest do tego osobą towarzyską, która z łatwością nawiązuje nowe znajomości. To bardzo sympatyczna i życzliwa kobieta. Ponadto niezwykle wyrozumiała. Nie ma w zwyczaju wdawać się w konflikty i nie prowadzi z nikim wojny podjazdowej. Przy niej z łatwością można odzyskać równowagę psychiczną i duchową. Oliwia ceni sobie rodzinne tradycje i rytuały, dba o domowe ognisko i chętnie przyjmuje gości. Ma duszę anioła, a życie z nią przebiega spokojnie. Potrafi walczyć o swoje, ale woli rozwiązania kompromisowe.

Pochodzenie imienia Oliwia

Oliwia to imię pochodzenia łacińskiego i oznacza gałązkę drzewa oliwnego (która jest symbolem pokoju) albo osobę, która hoduje oliwki.

Dieta przyszłej mamy



Jeść za dwoje czy dla dwojga? Przyznaję, że kiedy byłam w ciąży, stałam przed tym dylematem właściwie każdego dnia.  Byłam głodna o każdej porze dnia i nocy. Jadłam, ale nie wrzucałam do żołądka wszystkiego, na co miałam ochotę. Doskonale wiedziałam, że mój organizm w czasie ciąży własnym kosztem zapewni dziecku wszystkie cenne składniki, na które będzie miał zapotrzebowanie rozwijający się organizm mojego dziecka. Postawiłam na rozsądną, zdrową i smaczną dietę skomponowaną ze składników najlepszej jakości. To właśnie kiedy byłam w ciąży zaczęło się  moje „szaleństwo”, pogoń za zdrowiem, którego najszybszym i najtańszym źródłem będzie  zawartość mojego talerza.

 Co jeść a czego unikać? 

Warto zacząć od tego, co należy jeść, a nie od tego, jakich pokarmów w czasie ciąży unikać. Niestety, większość kobiet skupia się na tym co może zaszkodzić, poświęcając mniej uwagi na to, co w zdrowej diecie jest najważniejsze. Nawyki żywieniowe najlepiej zacząć zmieniać już na etapie planowania ciąży. Wbrew pozorom, zdrową dietę można stworzyć w oparciu o tradycyjne składniki dostępne dla każdego, co wcale nie jest takie trudne jak się może wydawać.

A to kilka przykładowych składników, których nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy:
-kasze ( jaglana, gryczana, jęczmienna)
– ryby ( najlepiej tłuste ryby morskie i pstrąg)
– mięso ( źródło pełnowartościowego białka i witamin)
– tłuszcz (oleje tłoczone na zimno – lniany, rzepakowy, słonecznikowy)
– warzywa i owoce ( tylko te z pewnego, ekologicznego źródła)
– mleko i produkty mleczne
– produkty zbożowe
– orzechy, ziarna słonecznika
– woda
Produkty, których w ciąży należy unikać lub ograniczyć:
– alkohol
– zbyt duża ilość kawy
– cukier, sól
– żywność typu „light”
– surowe mięso
– wątróbka ( zdrowa ale w ciąży zakazana ze względu na zbyt dużą zawartość witaminy A)
– produkty wyprodukowane  z niepasteryzowanego mleka ( np. sery pleśniowe)
–  tłuste, smażone potrawy
– wędzone ryby

Dobroczynne foliany

Foliany to witaminy niezbędne dla zdrowia mamy oraz prawidłowego rozwoju płodu. Podobnie jak wiele innych witamin, najlepiej przyswajane są przez organizm z produktów zwierzęcych i roślinnych.  Znajdziemy je w świeżych warzywach, szczególnie w tych zielonolistnych, takich jak: sałata, kapusta, szpinak, szczypiorek, natka pietruszki, szczypiorek, brukselka, ale również pomidory, szparagi, buraki, słonecznik, groch, soczewica, soja.  Niestety naturalne foliany są niestabilne i ulegają rozkładowi pod wpływem światła czy temperatury – obróbka termiczna pokarmów powoduje ich rozpad, co skutkuje utratą od 40 do 70% tych związków.  Dlatego właśnie najwięcej drogocennych składników, przygotowując posiłki na parze lub podczas krótkiego gotowania.

Mimo iż zdrowa dieta w czasie ciąży to podstawa, to ze względu na intensyfikację większości procesów życiowych w organizmie matki, warto wspomóc organizm odpowiednimi preparatami. Dobroczynny wpływ kwasu foliowego potwierdzono już wieloma badaniami, wiadomo tez, że jego niedobór znacząco zwiększa ryzyko powikłań, jakie mogą wystąpić na każdym z etapów ciąży. Należą do nich m. in. zaburzenia rozwoju układu nerwowego płodu. Niedobór kwasu foliowego sprzyja również rozwojowi niedokrwistości megaloblastcznej, bezsenności, czy zaburzeniom trawienia.  Specjaliści zalecają przyjmowanie 0,4 mg folianów na dobę przez co najmniej 6 tygodni przed zapłodnieniem, a następnie kontynuowanie stosowania do końca drugiego trymestru ciąży


Prawdy i mity o ciąży 

Ciąża, a raczej to co następuje po niej, to całkiem nowy, mocno zaskakujący etap w życiu każdej pary.  Duży stres, odpowiedzialność, nowe obowiązki i … nie czarujmy się… całe dotychczasowe życie przewrócone do góry nogami. O ile przyszli tatusiowie podchodzą do nowej roli z dystansem, twierdząc, że jakoś to będzie ( tak przynajmniej twierdził mój mąż), to już my, kobiety, przyszłe mamy po zobaczeniu dwóch  kresek na teście ciążowym, zaczynamy zachowywać się dziwnie. Stajemy się rozchwianymi emocjonalnie osobnikami, które ciuchy ciążowe noszą od dnia, w  którym ginekolog potwierdził ciążę. Przez dziewięć miesięcy przyswajamy wiedzę z szeroko pojętego tematu „Dziecko i wszystko co z nim związane”. Zaczynamy bać się kotów, przestajemy chodzić do dentysty, odwołujemy wyjazdy wakacyjne i – nie wiedzieć –  czemu , same zmieniamy w swoim życiu prawie wszystko. Jednym słowem: świrujemy. Do tego całego  szaleństwa dochodzą rady rodziny, przyjaciółek i przypadkowo napotkanych osób, które lepiej od nas wiedzą, co ciężarna robić powinna, a czego nie.  Jak gąbka chłoniemy dobre i te nie do końca trafne informacje,  które robią nam w głowie niezły bałagan.  Dzisiaj więc moje ulubione i najczęściej powtarzane mity oraz przesądy na temat ciąży, ale też garść informacji, które mogą się przydać przyszłej mamie.

1. W ciąży nie wolno pić kawy. FAŁSZ
Sama będąc w ciąży odstawiłam kawę jak tylko zobaczyłam na teście wspomniane wyżej dwie kreski. Chociaż,  ściślej mówiąc, kawę i większość ulubionych napojów oraz pokarmów na cztery miesiące odstawił za mnie mój organizm. Jak to jest z tą kawą? Spożywana w dużych ilościach, utrudnia wykorzystanie przez organizm wapnia oraz przyswajanie żelaza, które dla kobiet w ciąży są szczególnie ważne. Kobiety, które regularnie piją kawę, mogą też mieć problem z częstszym oddawaniem moczu ( tak, tak, jeszcze częstszym ). Mogą też nasilić się u nich problemy z zasypianiem oraz wahaniami nastroju, które ciężarnym nawet bez kawy dokuczają już często. Kofeina działa pobudzająco i podnosi ciśnienie krwi zarówno u mamy jak i u dziecka. Kawa pita w małych ilościach, nie powinna zaszkodzić. W skrócie: picie kawy w ciąży nie jest wskazane, ale też nie jest zakazane.

2. Nie wolno farbować włosów.  PRAWDA / FAŁSZ
Nie jestem zwolenniczką farbowania włosów, więc podczas ciąży nie stałam przed dylematem: farbować czy nie farbować. O tym, że opary amoniaku, który jest w składzie farb do włosów są szkodliwe, wiadomo nie od dziś. Nie ma jednak pewności w jakim stopniu szkodliwe substancje przedostają się do organizmu matki i czy mają wpływ na dziecko. Skoro więc wiemy, że substancje te szkodzą, ale nie mamy pewności w jakim stopniu, lepiej powstrzymać się przed koloryzacją, a już na pewno zrezygnować z niej w pierwszym trymestrze ciąży.

3. Jeśli kobieta w ciąży wygląda pięknie, to urodzi chłopca, a jeśli niekorzystnie, urodzi dziewczynkę. FAŁSZ
Idąc tym tropem, musiałabym uznać, że to najprawdziwsza z prawdziwych prawd, ale podobno nie. Faktycznie, coś zabrało mi urodę kiedy byłam w ciąży, bo wyglądałam, no powiedzmy… kiepsko. Ale fachowe źródła mówią mi, że nie była to Lenka , a hormony, które miały największy  wpływ na zmianę mojego wyglądu w tamtym okresie.  Płeć dziecka nie ma więc nic wspólnego z tym jak wygląda przyszła mama.

 4. Kobieta w ciąży nie powinna zapinać pasów podczas jazdy samochodem. FAŁSZ
W naszym kraju panuje ( a może do niedawna panowało) przekonanie, że kobieta w ciąży nie musi zapinać pasów podczas jazdy samochodem. Tymczasem najlepszą ochronę zarówno dla mamy jak i dziecka stanowią właśnie prawidłowo zapięte pasy. Jak zadbać o bezpieczeństwo nienarodzonego dziecka podczas jazdy samochodem? Odpowiednio zabezpieczyć jego matkę.

5. Przyszła mama powinna zrezygnować z podróży samolotem. FAŁSZ
Właściwie nie ma przeciwwskazań, żeby przyszła mama wybrała się w podróż samolotem. Jednak, jak w każdej kwestii związanej z ciążą, i w tym przypadku są pewne ograniczenia. Ciężarna powinna zrezygnować z podróży samolotem w pierwszym trymestrze ciąży, ponieważ duże zmiany ciśnienia mogą mieć negatywny wpływ na rozwijające się organy dziecka. Najbezpieczniej wybrać się w podróż w drugim trymestrze, gdyż organy dziecka są już ukształtowane i gwałtowne zmiany ciśnienia nie powinny być groźne. Jeśli przyszła mama planuje podróż samolotem w ostatnich tygodniach ciąży, powinna zasięgnąć informacji, czy linie lotnicze nie mają w regulaminie zapisu, informującego, że kobieta po 34. tygodniu ciąży nie zostanie wpuszczona na pokład samolotu.

6. Praca przy komputerze ma negatywny wpływ na rozwój płodu. FAŁSZ
Nie ma badań potwierdzających, że promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez komputer, ma niekorzystny wpływ na prawidłowy przebieg ciąży i rozwój płodu. Bardziej szkodliwe może być utrzymywanie ciała w nieprawidłowej pozycji, co wywołuje bóle pleców, głowy oraz obrzęki nóg.

7. Kobiety w ciąży mają większe stopy. PRAWDA
Brzmi śmiesznie, ale wraz z rosnącym brzuchem wielu kobietom rosną też stopy. Sama jestem doskonałym przykładem nie tylko na to, że stopy w ciąży rosną, ale również na to, że po porodzie niekoniecznie wracają do wcześniejszego rozmiaru. Przyczyn zmiany kształtu i rozmiaru stóp w okresie ciąży może być kilka. Głównym winowajcą jest relaksyna czyli hormon ciążowy, który pod koniec ciąży rozluźnia stawy, zmniejsza skurcze macicy, ułatwia rozciąganie szyjki macicy podczas porodu. Niestety działa też na rozluźnienie więzadeł w stopach co powoduje, że te rosną. Niemały wpływ na wielkość stóp ma również większa masa ciała kobiety oraz obrzęki, które w ciąży są dość częstymi dolegliwościami. Cóż mogę powiedzieć. Uroki ciąży…

8. Ćwiczenia fizyczne w trakcie ciąży są zakazane. FAŁSZ
Ciąża to nie choroba, a aktywność fizyczna mamy w trakcie ciąży ma wpływ na rozwój dziecka, przebieg porodu i powrót mamy do sylwetki sprzed ciąży. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo, aktywność fizyczna jest nawet wskazana. Nie można jednak zapomnieć, że ciąża jest odmiennym stanem i każdy rodzaj aktywności fizycznej najlepiej skonsultować z lekarzem.

9. Kobiety w ciąży powinny pozbyć się z domu kota. FAŁSZ
Jak ciąża i kot to wiadomo co… toksoplazmoza. Jeśli kobieta planująca lub będąca w ciąży, od dawna ma w domu kota, najprawdopodobniej już zaraziła się toksoplazmozą i zdążyła nabyć na nią odporność. Nie grozi jej zatem pierwotna infekcja Toxoplasma gondii , która może być bardzo niebezpieczna dla płodu. Należy jednak pamiętać żeby w trakcie ciąży, a najlepiej jeszcze przed zapłodnieniem zbadać obecność przeciwciał przeciwko toksoplazmozie w krwi. Trzeba również zbadać zwierzę u weterynarza, żeby potwierdzić, że kot nie przechodzi aktywnej fazy choroby i nie wydala wraz z odchodami oocyst pasożyta. Niewiele osób wie, że znacznie częściej do zakażenia toksoplazmozą dochodzi na skutek jedzenia surowego mięsa, picia mleka prosto od krowy lub jedzenia brudnych owoców i warzyw.

10. Odrobina alkoholu w ciąży nie zaszkodzi. FAŁSZ

Zaszkodzi!  Alkohol pity w ciąży, nawet w najmniejszych ilościach może spowodować zaburzenia rozwoju płodu oraz zwiększyć ryzyko przedwczesnego porodu. Nawet reklamowane piwa 0% i tak posiadają  śladowe ilości alkoholu dlatego też są niebezpieczne dla kobiet w ciąży.


A może Wy macie jakieś przemyślenia i opinie na ten temat??? Zapraszam do podzielenia się nimi:)

niedziela, 7 czerwca 2015

Aparatka - czyli matka wariatka


Kiedyś jako nastolatka pisałam pamiętnik w którym zapisywałam wszystkie swoje przemyślenia, uczucia oraz ważne wydarzenia z mojego życia. Wczoraj doszłam do wniosku że chyba czas założyć bloga i zacząć się dzielić z innymi.
To może na początek napiszę parę słów o mnie.
 Mam 27 lat i obecnie mieszkam w Gdańsku.
Jestem jak to mówią zwariowaną młodą mamą dwóch wspaniałych dziewczynek oraz kolejnego maleństwa które przyjść planowo ma 13 listopada 2015 rok. 
Moje zainteresowania to moda dziecięca, film oraz ręczne robótki:) 
Mam córcie Oliwkę która 21 czerwca skończy 5 latek oraz córcię Lenę która ma 7 miesięcy. Obie są urocze ale bardzo bardzo ropieszczone i czasami już wchodzą mi na głowę. Są całym moim światem. 

Blog będzie o tematyce głównie dziecięcej ale także macierzyństwo i inne porady oraz wydarzenia i przemyślenia z życia codziennego:) Mam nadzieję że się spodoba i pozostaniecie z nami na dłużej :)